Kruche ciasteczka dla mojego bohatera
Ten zauwazony dzisiaj zab trzonowy sprawil, ze fruwam, ze usmiech nie znika mi z twarzy! Moj maly skrzacik, w ogole nie dal po sobie znac, ze cos go meczy, nie byl marudny ani placzliwy! Byl tylko moim kochanym rozrabiajacym diabelko-aniolkiem.
Z zamian za jego (zabrzmi to patetycznie, ale co tam;)) bohaterska postawe upieklam mu szybciutko kruche ciasteczka. Tylko martwie sie czy oby na pewno do jutra wytrwaja ;D Sa tak pyszne, ze co chcwile jednego podjadam;)
Przepis (BEZ CUKRU) jak zwykle latwy i nie wymaga zbyt duzo pracy.
2 szklanki maki
1kostka masla
2 jajka
3lyzeczki proszku do pieczenie
Maslo utrzec z jajeczkami na prawie jednolita mase. Dodac do tego make, proszek do pieczenie i wymieszac recznie. Ugniatac dodajac maki.
Rozwalkowac i wycinac ksztalty.
Piec w tem.180 st. przez ok. 10-15 min.
Ol(g)a
